Rejestrator rozmów – aspekt prawny

 

Co do zasady nie wolno nagrywać niego bez jego wiedzy i zgody – ostrzegają https://www.alfavox.pl - twórcy systemów do nagrywania rozmów. Wiedzą o tym dobrze dziennikarze i bardzo dbają o tym, by rejestrować rozmowy zgodnie z prawem. Dlatego dziennikarz powinien uprzedzić, że w użyciu będzie rejestrator rozmów. Większość ludzi rozumie realia pracy dziennikarza i nie ma nic przeciwko. Rejestrator rozmów może być bezcennym narzędziem, gdy dojdzie do autoryzacji i rozmówca będzie chciał wycofać się ze swoich słów. Dzięki temu, że są on nagrane, możemy przytoczyć fragment rozmowy. Warto tu pamiętać, że autoryzacja nie jest pisaniem wywaru na nowo, a jej przedmiotem mogą być wyłącznie niejasności czy przekłamania. Jeśli dzięki rejestratorowi rozmów udowodnimy, że rozmówca istotnie użył danych słów, nie może ich wycofać – oczywiście o ile złośliwie nie przeinaczamy kontekstu.

 

 

 
Zasadniczo warto pamiętać, że rejestrator rozmów nie służy do zdobywania dowodów sadowych. Jeśli jednak zostaniemy pozwani jako dziennikarze, możemy przedstawić w sądzie nagranie z rejestratora jako dowód, że rzetelnie przytoczyliśmy wypowiedzi. Wówczas zarejestrowana rozmowa może być dopuszczona jako dowód procesowy. Oczywiście pod warunkiem, że uprzedziliśmy o użyciu rejestratora rozmów, czyli nagranie zostało zdobyte zgodnie z literą prawa.

 

Notowania giełdowe